Potężny cios w piracki IPTV - serwery z 500 tys. klientów zamknięte [wideo]

dodano: 2018-01-12 00:26 | aktualizacja: 2018-01-12 15:52
autor: Jacek Grzeszczak | źródło: Torrent Freak/czytelnik JW

pirat czaszka piractwo sharing W dobie rosnącego piractwa IPTV, 11 stycznia poinformowano o zadaniu sporego ciosu w tego typu usługi. Dowodzona przez Europol akcja, w której udział brały służby z Cypru, Grecji, Bułgarii i Holandii, zakończyła się sukcesem, doprowadzając do namierzenia największego pirackiego operatora IPTV. Aresztowano co najmniej 3 osoby. Serwery zlokalizowane w Bułgarii i Holandii dostarczały treści dla ok. 500 tys. klientów na całym świecie, generując dla właścicieli roczne przychody na poziomie 5 mln euro.

piractwo czaszka


Prosimy o wyłączenie blokowania reklam i odświeżenie strony.
Dostęp do liniowych kanałów TV jest nadal obiektem pożądania, ale odbiór szerokiego wachlarza treści w danym regionie bywa problematyczny i drogi, szczególnie jeśli na danym rynku prawa do transmisji sportowych i emisji premier filmowych są mocno rozdrobnione pomiędzy wieloma nadawcami. Abonament operatorów płatnych w przypadku, gdy chce się oglądać treści premium, jest drogi, a jeśli treści rozrzucone są u różnych dostawców - koszta tylko rosną.

Ta sytuacja sprawia, że miliony widzów na całym świecie szukają sposobów na ominięcie tego "problemu". Z tego wynika sukcesywnie rosnąca popularność pirackich serwisów IPTV, które dostarczają tysiące kanałów będących normalnie oferowanymi w ofertach płatnych operatorów cyfrowych. Często są to stacje z całego świata, które są nawet całkiem nieosiągalne żadną inną drogą.
 
źródło: AAPA

Zwykle koszt dostępu w ramach takich nielegalnych usług to tylko kilka do kilkunastu dolarów lub euro miesięcznie, bezlitośnie na szeroką skalę kontrując wysokość rachunków u tradycyjnych legalnych dostawców. Nie bez znaczenia ma tu także rosnąca prędkość dostępu do sieci pozwalająca na zapewnienie mocy łącza wystarczającej do oglądania treści wideo w coraz lepszej jakości.

Widzów niestety nie odstrasza fakt, że są to usługi kompletnie nielegalne, a tanie tylko dlatego, że dostawcy pirackich serwisów w ogóle nie rozliczają się z dostawcami treści i co za tym idzie łatwo im zapewnić ceny nieosiągalne dla jakiegokolwiek legalnego biznesu. Różnie bywa zresztą ze samą świadomością tego, co legalne jest, bo w końcu nadal pokutuje przeświadczenie, że jeśli za coś się zapłaciło, to pewnie jest to legalne...
 
źródło: AAPA

Jednakże w drugim tygodniu stycznia 2018 siły policji z całej Europy w ramach skoordynowanej akcji namierzyły, co jak sami określają, jeden z największych działających pirackich serwisów IPTV. Śledztwo ruszyło jeszcze w lutym 2017 roku przez Europol i we wtorek 9 stycznia 2018 przeprowadzono zakrojone na szeroką skalę akcje służb na Cyprze, w Bułgarii, Grecji i Holandii.

Zatrzymano trzech podejrzanych na Cyprze. Dwóch w mieście Limassol (43 i 44 lat) oraz jednego w Larnace (53 lata). Wszyscy są oskarżeni o bycie częścią międzynarodowej siatki przestępczej, której podstawą działalności była nielegalna dystrybucja blisko 1200 kanałów TV na całym świecie. Niektóre z oferowanych kanałów pochodziły od największych europejskich operatorów, w tym: Sky UK, Sky Italia, Sky DE i beIN Sports. Wśród wymienionych nie pojawiają się polscy operatorzy DTH, ale zważywszy na ilość transmitowanych kanałów nie jest wykluczone, że i polskojęzyczne były częścią tej oferty.

Jeśli wierzyć wstępnym raportom, to zasięg oferowanych pirackich usług IPTV był potężny. Zwykle liczby, którymi chwalą się służby należy brać pod uwagę z lekkim sceptycyzmem, ale mówi się o ponad 500 tys. klientów, z których każdy płacił ok. 10 euro miesięcznie (uwaga: nie wyjaśniono, jak to się ma do rzekomych dochodów na poziomie 5 mln euro rocznie).



Policyjna akcja została rozszerzona także o inne miejsca w Europie, z co najmniej 9 osobnymi nalotami, wliczając Holandię, gdzie odkryto serwery. Jednakże jak się okazało, były one tam tylko aby ukrywać prawdziwą lokalizację głównych serwerów operatora. Podobne serwery pełniące jedynie rolę wyjściowych zostały uruchomione także w innych regionach.

Główne serwery IPTV były zlokalizowane w małej miejscowości Petricz w gminie Błagoewgrad, w południowo-zachodniej Bułgarii. Nie udostępniono żadnych szczegółowych informacji, ale jak dowiedział się serwis Torrent Freak, strona domowa lokalnego dostawcy Internetu, firmy Megabyte-Internet, skąd piracka usługa IPTV była świadczona przynajmniej przez ostatnie kilka miesięcy, od wtorku 9 stycznia jest niedostępna i nie funkcjonowała nadal 11 stycznia w godzinach porannych.

Firma nie odpowiedziała na prośbę o komentarz i nie ma bezpośrednich dowodów na to, że była bezpośrednio zaangażowana w cały proceder, jednakże identyfikator systemu autonomicznego (Autonomous System) odkrywa liczne powiązane serwisy IPTV, z których żaden nie wydaje się być aktualnie działającym. Dostawca ten jest obecny także na wielu stronach internetowych, gdzie użytkownicy wymieniają się kompilowanymi przez siebie pirackimi playlistami kanałów IPTV.

Według cypryjskich źródeł, policja zażądała od sądu w Larnace tymczasowego aresztowania dla zatrzymanych podejrzanych na okres ośmiu dni, ale jak donosi lokalna gazeta Philenews, wszelkie decyzje w tej sprawie wstrzymano, gdyż jeden z zatrzymanych, Anglik mieszkający na Cyprze, potrzebuje tłumacza, co generuje opóźnienie.

Poza prokuratorami i prawnikami obrony 10 stycznia w sądzie stawiło się także dwóch holenderskich śledczych z Europolu. Przesłuchanie trwało 6 godzin i było podobno tak intensywne, że sądowy stenograf musiał być zastąpiony w trakcie z uwagi na przepracowanie.

Co ciekawe, według informacji portalu satkurier.pl, to duże uderzenie w jednego z operatorów może mieć o wiele większy zasięg, gdyż piraccy usługodawcy dość często wymieniają się między sobą serwisami, korzystają z transmisji po wielu przeskokach pomiędzy różnymi serwerami, ale pochodzącymi z jednego źródła.

Jeśli skutecznie namierzono faktyczne źródło, gdzie dochodziło do pierwszego umieszczenia kanału w sieci, a nie jego retransmisji od innego pirackiego dostawcy, to wyłączone kanały mogą jednocześnie zniknąć także u wielu innych pirackich operatorów usług IPTV, będąc zarazem sygnałem ostrzegawczym dla użytkowników tego typu usług, że korzystają z pirackiej transmisji i nie mają też żadnej gwarancji co do dostępu - nawet jeśli zapłacą.

Osobną kwestią jest to, że tak naprawdę jako że popularność tego typu pirackich usług dynamicznie rośnie (i już dawno przebiła skomplikowany technicznie podział kart, tzw. card sharing), to można się spodziewać, że bardzo szybko na miejsce jednego operatora wskoczy kilku innych. Aby skutecznie z tym walczyć, potrzebne są większe środki oraz lepsza współpraca ze strony samych operatorów serwerów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy.




Więcej z kategorii Piractwo
reklama
HOLLEX.PL - Twój sklep internetowy

Odbiornik VU+ Ultimo 4K + dysk 3TB

Vu+ Ultimo 4K - najpotężniejszy odbiornik Ultra HD z rodziny...

2990 zł Więcej...

Mini PC Android Zidoo X8

Mini PC na systemie Android 6.0 Marshmallow z procesorem Realtek...

590 zł Więcej...

Antena Funke YagiNX dla MUX 8

Wysokiej jakości telewizyjna antena szerokopasmowa Funke YagiNX. Zaprojektowana w Holandii...

149 zł Więcej...